Nauka jazdy konnej
Kawiarnia i imprezy
Wycinki prasowe

Wislacy w Botoji

Po wygranym pucharowym meczu z LKS, pilkarze Wisly Kraków swietowali zakonczenie jesiennego sezonu w ... stadninie koni "Botoja", w podkrakowskiej Korzkwi. Impreza byla zamknieta dla dziennikarzy. Mejsce luznego, towarzyskiego spotkania druzyny do konca utrzymywano w tajemnicy.

Ale... "Super Expressowi" i tak udalo sie podgladnac bawiacych sie pilkarzy. W ujezdzalni pod dachem najodwazniejsi próbowali swoich sil w konnym galopie. Dwóch pilkarzy... spadlo z konia. Na szczescie nie bylo kontuzji. Trener Franciszek Smuda sam nie odwazyl sie siasc na konski grzbiet, ale zachecal do tego swoich chlopców.
- Bardzo im sie spodobalo. Kilku pilkarzy zapowiedzialo, ze rozpoczna treningi w tej nowej dla siebie dyscyplinie - mówil nam wlasciciel stadniny "Botoja".

Hajda na kon!

Nietypowo, w osrodku jezdzieckim "Botoja" w Korzkwi, zakonczyli runde jesienna rozgrywek pilkarze Wisly. Mistrzowie Polski z checia jezdzili na koniach. Niektórzy wykazali nawet spore zdolnosci. Wszyscy bawili sie znakomicie. 
Na pomysl spotkania w osrodku wpadli: jego wlasciciel Boguslaw Plenkowski, który przygotowal dla zawodników i trenerów "Bialej Gwiazdy" królewska uczte, i zagorzaly sympatyk Wisly Wladyslaw Giza.

Dziennik Polski, 10 grudnia 2001.

FINOWIE W STADNINIE

W stadninie koni "Botoja" w Korzkwi (gm. Zielonki) goscila delegacja z Finlandii. Stadnine te, jako jedna z dwóch - obok panstwowej stadniny koni w Michalowie (woj. swietokrzyskie) - wytypowal do odwiedzin zagranicznej delegacji Malopolski Zwiazek Hodowców Koni.

- Bedziemy mogli podzielic sie z Finami doswiadczeniami - mówi Boguslaw Plenkowski, wlasciciel hodowli.
Stadnina W Korzkwi powstala w 1993 r., jako hodowla prywatna. zis mozna tu, za stosowna oplata, pojezdzic konno lub zorganizowac impreze...

(fragment artykulu, Dziennik Polski, 26 kwietnia 2001)

POGON ZA LISEM

W malowniczej scenerii doliny Pradnika, polozonej niespelna 12 km. od Krakowa, w Osrodku Rekreacyjno- Wypoczynkowym w Korzkwi spotkali sie w sobote milosnicy koni na tradycyjnym pozegnaniu letniego sezony jezdzieckiego - Hubertusie. Dopisala pogoda, nastala prawdziwa zlota polska jesien.

(fragment artykulu, Gazeta Krakowska 29 pazdziernika 2001)

Na pozegnanie letniego sezonu jezdzieckiego stadnina koni BOTOJA zorganizowala "Hubertusa", czyli pogon za lisem. Pogoda byla znakomita. Konie zostaly pieknie wyczesane, a ich grzywy starannie zapleciono.
2010-03-23 ZAPRASZAMY NA JAZDY ! ! !
Oferta dla szkół i przedszkoli
Obozy jeździeckie
Wycinki prasowe
copyright 2007-2008 by BOTOJA Millenium Studio
projektowanie stron internetowych